sobota, 10 czerwca 2017

"Droga do Aarhus 2017" - tydzień 13 (4.06 - 10.06) - cięższe chwile

Tydzień 13 choć nie należę do przesądnych, nie należał do najlepszych. Wykonałem 6 treningów. Ale coś jest nie tak, być może to że nie miałem czasu na siłownię i pobudzenie ze sztangą sprawiło że biegało się ciężko i ospale. Dlatego by się po prostu nie wkurzać - nie mierzyłem czasów. Poza tym każde wyjście na trening wymagało ode mnie znacznie większego "przymuszenia się" niż zwykle.
Najważniejsze że się nie poddaje i walczę ze sobą i przygotowuję się dalej. Zawody mistrzowskie czekają i zbliżają się coraz większymi krokami.
Nie tak dawno na AWF Warszawa :)

4.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 51 dni.
Niedziela dawno, dawno takiej nie było - pierwsza od dawna wolna :)

Trening 86 - 5.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 50 dni.
Wybieganie 30 minut. Dobre jest na rozpoczęcie tygodnia - no i trochę gimnastyki.

Trening 87 - 6.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 49 dni.
Trening na stadionie. 6x40 metrów skipów, wieloskoków i ogólnej gimnastyki.

Trening 88 - 7.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 48 dni.
Trening na stadionie. 6x90 metrów. Trochę nietypowo, ale tyle wynosi bieg po łuku na chodakowskim stadionie. Bez pomiaru czasu, na pełnych odpoczynkach.

Trening 89 - 8.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 47 dni.
Trening na stadionie. 4x150 metrów. Bez pomiaru czasu. Równy rytm i w sumie mocne tempo, ale na pewno nie był to max. Odpoczynek ok. 4 minuty.

Trening 90 - 9.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 46 dni.
Trening na stadionie. Duchota i upał, biegałem w samo południe. 2x250 na przerwach 6 minut. Czasu nie mierzyłem, ale na pewno nie były to mega zachwycające tempówki.

Trening 91 - 10.06.2017 - Do Mistrzostw Europy Weteranów 45 dni.
Wybrałem się do Puszczy Kampinoskiej. Porobiłem kilka podbiegów i skipów pod górę, a w zasadzie wydmę. Czuję że moc zaczyna wracać.