Majówka, wypoczynek, wolny czas, dla mnie był to tydzień wytężonej pracy - treningów. Przez 7 dni wykonałem 12 treningów. W kontekście przygotowań do Mistrzostw Polski i Europy Weteranów - kawał dobrej i co ważne zrealizowanej roboty. Wyniki z treningów też dobrze rokują na przyszłość i tą bliższą i dalszą. Mnie cieszy jedno - był to ostatni tydzień takiej harówy (często po 2 treningi na dzień) - teraz już pora usystematyzować robotę, skupić się na świeżości i dobrze planować starty kontrolne...poniżej jak to wyglądało w minonym tygodniu.
Stare czasy 2002 rok i obóz w Sanoku - wtedy 50 sek/400 było bez problemu. Teraz ciężka praca by się do tego zbliżyć...ale wszystko na dobrej drodze


























